Użycie w nazwie hotelu określenia „grand” nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji

Pomiędzy właścicielami dwóch krakowskich hoteli powstał spór związany z użyciem określenia „grand” w nazwie prowadzonego obiektu. Przedsiębiorca, który prowadził swój hotel pod szyldem „grand” znacznie dłużej, podnosił, że działanie konkurenta może wprowadzać w błąd klientów co do tożsamości przedsiębiorstwa, tym samym realizując przesłanki z art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 r.

Zgodnie z art. 5 UZNK czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa.

Powód domagał się nakazania pozwanemu zaniechania wprowadzającego w błąd oznaczenia przedsiębiorstwa pozwanego w zakresie użytego w tym oznaczeniu określenia „grand”. W pierwszej instancji Sąd Okręgowy oddalił powództwo jako bezzasadne, wskazując, że zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego wyraz „grand” jest powszechnie używany w branży hotelarskiej jako sformułowanie o zabarwieniu pozytywnym i nie stanowi określenia marki konkretnego hotelu czy sieci powiązanych ze sobą obiektów noclegowych. Oznacza to, że klient poszukujący hotelu natyka się na wiele obiektów, które w swojej nazwie zawierają wyraz „grand”, a zatem jest dla niego jasne, że chcąc wyszukać konkretny hotel nie może się kierować wyłącznie wskazanym określeniem, którego używa tak duża liczba niepowiązanych ze sobą podmiotów.

Jednocześnie Sąd uznał, że skoro wyraz „grand” jest powszechnie używany do określenia hoteli o wysokim standardzie, wiedza o tym jest zakorzeniona w świadomości społeczeństwa, a ponadto fakt ten jest łatwy do ustalenia przy wykorzystaniu wyszukiwarki internetowej, to wskazany wyraz ma znacznie opisowe, a nie wyróżniające.

Charakter opisowy danego określenia oznacza, że wskazuje ono pewne cechy produktu lub usługi, ale nie konkretny produkt czy usługę, a zatem nie może służyć do odróżniania jednego przedsiębiorstwa od hoteli innego przedsiębiorstwa.

Powyższe rozważania doprowadziły Sąd do wniosku, że tak daleki brak zdolności odróżniającej oraz powszechność stosowania wyrazu „grand” nie powoduje ryzyka konfuzji wśród klientów. Wskazane określenie znalazło szerokie zastosowanie w nazewnictwie hoteli celem podkreślenia ich wysokiej jakości, a zatem używanie go nawet przez obiekty o podobnym standardzie znajdujące się w tej samej miejscowości nie może być uznane ze niezgodne z zasadami dobrych obyczajów. Niezgodne nie tylko z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, ale także z prawem, byłoby zastosowanie dla takich obiektów oznaczeń o charakterze odróżniającym, które faktycznie mogą rodzić ryzyko konfuzji.

W swojej argumentacji Sąd odwołał się również do modelu klienta, który, decydując się na usługę droższą, wyższej jakości (hotel pięciogwiazdkowy), szczególną uwagę zwraca na standard obiektu, co oznacza, że podczas dokonywania wyboru kieruje się wyższą niż przeciętnie starannością. Tym samym modelowy klient będzie wiedział, że chcąc wybrać hotel powoda, musi kierować się innymi kryteriami niż tylko słowo „grand” użyte w nazwie obiektu, gdyż służy ono jedynie do określenia standardu.

Powyższe doprowadziło Sąd Okręgowy do następującej konkluzji: „działania pozwanego nie realizują przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji jakim jest oznaczenie przedsiębiorstwa w sposób, który może wprowadzić w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Pozwany ma silną, ugruntowaną na rynku pozycję, a jego nazwa jest dobrze znana klientom, co ma kapitalny wpływ na ryzyko pomyłki. Tymczasem nazwa hotelu powoda używa oznaczenia opisowego, powszechnie występującego w branży. Powszechność stosowania i opisowość wyłączają w tym wypadku ryzyko konfuzji odbiorców.”

Argumentację Sądu Okręgowego w Krakowie w całości podzielił Sąd Apelacyjny w Krakowie, który wyrokiem z 05 września 2018 r. w sprawie o sygn. akt I AGa 198/18 oddalił apelację Powoda uznając ją za bezzasadną.

Podsumowując, zgodnie z zaprezentowanym orzeczeniem wyraz „grand” stosowany w branży hotelarskiej do oznaczania hoteli ma jedynie charakter opisowy a nie odróżniający, co oznacza, że jego używanie nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji uregulowanego w art. 5 UZNK.

  • wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 28 września 2017 r. sygn. akt IX GC 687/16
  • wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 5 września 2018 r., sygn. akt I AGa 198/18

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.